Radosław Kusy: Byliśmy kolektywem po obu stronach parkietu

,

Lista aktualności

Radosław Kusy: Byliśmy kolektywem po obu stronach parkietu

Wysokie zwycięstwo KKS Polonii Warszawa! "Czarne Koszule" nie dały szans ŁKS-owi Coolpack Łódź pokonując rywali aż 90:66. Doskonale w szeregach gospodarzy spisali się obcokrajowcy: Shiloh Robinson i Jalen Sullinger zdobyli łącznie 47 punktów. 

Obraz

,

 

Wiktor Sewioł, koszykarz ŁKS-u Coolpack Łódź: Na początku duże gratulacje dla zespołu Polonii. Zagrali dzisiaj naprawdę bardzo dobre spotkanie, nie złamali się po pierwsze kwarcie, która była dla nas udana. Wygrali zbiórkę w ataku, co uważam, że było też bardzo ważne. W końcówce możemy powiedzieć, że zawodnicy, których przewidywaliśmy, że będą brali na siebie rzuty, trafiali te rzuty, nie byliśmy w stanie ich zatrzymać. Myślę, że przed nami sporo rzeczy do poprawy. Na przykład obrona pick'n'rolla. W tym meczu nie zawsze graliśmy tak, jak mieliśmy w założeniach, tak jak trener nam powiedział. Sytuacja nie jest łatwa, ale też nie płaczemy. Zdajemy sobie sprawę z tego, że najważniejsza część sezonu dla nas będzie w play-offach, a o zmianach wszystkich, które nastąpiły, tak naprawdę jest to dla nas jeden z pierwszych meczów. Jesteśmy w okresie pre-season, jakby nie patrzeć. To nie jest tak, że, nie wiem, jak się gra w FIFA przykładowo, że kupi się jakiegoś zawodnika i od razu będzie wszystko funkcjonowało w grze. U nas potrzeba tego, żeby się wpasować, żeby każdy poznał swoją rolę, kto co lubi najlepiej, jak się ze sobą grać, żeby ze sobą nauczyć się swojej gry. Ostatnio to nie wygląda, ponieważ przegrywamy mecze, ale na pewno wyciągniemy wnioski z tego meczu. Cieszymy się, że następny mecz już jest za cztery dni. Na pewno pojedziemy do Starogardu Gdańskiego z bojowym nastawieniem. W końcu w prawie pełnym składzie, ponieważ zawodnicy wracają po kontuzjach. Dzisiaj z nami nie było Dominika, który nam też mocno pomagał i tak naprawdę, tak jak nam powiedział dzisiaj Prezes, mężczyzn poznaje się po tym nie jak zaczynają, a jak kończą, także uważam, że wszystko jest przed nami i jesteśmy dobrej myśli i będziemy pracować.


Tane Spasev, trener ŁKS-u Coolpack Łódź: Gratulacje dla trenera Radosława i jego zawodników. Po prostu brakowało nam siły, energii w drugiej połowie. Duże gratulacje dla rywali, zawodnicy grali z dużą energią i wygrali, trafiali otwarte rzuty, zbierali piłki, wszystko było po ich stronie. Gratulacje dla moich zawodników za pierwszą połowę. Mimo tego, że przegrywaliśmy różnicą czterech punktów do przerwy, moim zdaniem pierwsza połowa była z dużą koncentracją po naszej stronie. Niestety ta druga połowa, zabrakło energii, zabrakło siły. Jeszcze raz gratulacje dla trenera i zespołu Polonii.


Artur Niemiec, koszykarz KKS Polonii Warszawa: Chciałbym podziękować kibicom za doping, udało się wygrać. Drużyna bardzo dobra, kandydat do awansu. Nam się udało wygrać, więc co cieszy. Dalej jesteśmy w walce o play-off. Udało się wygrać zbiórkę. Pokazaliśmy nasz charakter, tak jak chcemy grać i doprowadziliśmy do zwycięstwa. Także cieszymy się i skupiamy się już na następnym meczu w niedzielę z WKK.

Radosław Kusy, trener KKS Polonii Warszawa: Na wstępie, tak jak Artur, bardzo chciałem podziękować naszym kibicom, którzy nas wspierali. Fajnie, że pod koniec meczu było ich bardzo słychać. To jest dla nas świetne, tak jak wspomniałem ostatnio. Może gdyby byli z nami w tak dużej ilości na poprzednim meczu, też udałoby się wygrać, ale dziękujemy raz jeszcze im, że byli tutaj z nami. Po drugie, chciałbym podziękować bardzo trenerowi Spasevowi za mecz, za stworzenie fantastycznych warunków. Uważam, że mecz nie był łatwy. To chyba każdy widział. Pomimo tego, że pod koniec ta przewaga punktowa była dość duża, to naprawdę bardzo się męczyliśmy, co też pokazała pierwsza kwarta. My chcemy tak grać. My chcemy być bardzo agresywnym zespołem. W pierwszej kwarcie bodajże straciliśmy chyba 11 punktów z szybkiego ataku. To jest bardzo dużo. Przegrywamy zbiórkę, przegrywamy pierwszą kwartę. Następnie pod koniec meczu zbiórkę wygrywamy dziewięcioma punktami, dajemy 10 zbiórek w ataku. ŁKS zdobywa tylko 15 punktów z kontry. Świetnie działa ławka, która daje 35 punktów, mecz fantastyczny. Fantastyczny mecz. Jeszcze raz ogromne podziękowanie dla ŁKS. Cieszę się też, że mogłem zobaczyć naszego byłego zawodnika, Wiktora Sewioła, to jest zawsze fajne, jak zawodnik wraca. Całe szczęście, że tym razem to my schodzimy z meczu wygrani.

Zaznaczałem przed meczem tym, a także przed meczem poprzednim, że Shiloh jest osobą, która wybitnie chodzi na zbiórkę, ale też bardzo dużo rzuca. Nasze założenie było, żeby po prostu Shiloh pomóc - 10 zbiórek w ataku jest dla nas świetne. Naszym założeniem było zdecydowane atakowanie zbiórki i nawet powiedziałem, że gdy Shiloh oddaje rzuty, to zawodnik z pozycji niskiego skrzydła ma tą dechę atakować. Zawodnicy z pozycji obwodowych również, aczkolwiek musimy uważać i odcinać kontrę. Jeżeli chodzi o to, z czego jestem najbardziej zadowolony, to z całego zespołu, z tego, jak zagrał, bo oczywiście, jak praktycznie co wieczór, że tak tu mówimy, Jalen i Shiloh są fantastyczni, ale to cały zespół wygrywa mecze, byliśmy kolektywem dzisiaj po obu stronach parkietu. Dużo ze sobą rozmawialiśmy, pomimo błędów na samym początku i cały zespół również pracował na punkty tych zawodników. Byliśmy dzisiaj bardzo dobrzy i jestem z tego zadowolony. Z całego zespołu. Cieszą dwie trójki Filipa Poradzkiego. Czy ja mogę jeszcze jedną rzecz dodać? Powinienem to zrobić już po pierwszym meczu, ale wiadomo, to były też duże emocje dla mnie z racji debiutu, oczywiście dalej są to duże emocje, ale chciałem serdecznie pozdrowić Nikodema Greka, który jest zawodnikiem Trefla Sopot. Jeszcze niedawno grał w U19, w tamtym roku wygrał Mistrzostwo Polski w U17 w Bydgoszczy, gdzie został MVP. Z Nikodemem się znamy. Nikodem niestety zachorował, ma nowotwór i też zachęcam do tego, aby Nikodema wspierać. Na jego profilu jest utworzona zbiórka, zachęcam do udostępniania, zachęcam do wpłat, bo jest to fantastyczny chłopiec i po prostu wiem, że to wsparcie mu się przyda. Nikodem, mam nadzieję, że będziesz to oglądał, że to do Ciebie dojdzie. Jesteśmy z Tobą. Całe koszykarskie grono Cię wspiera. I walcz, jesteś mistrzem, wiesz, jak wygrywać i mam nadzieję, że tą walkę również wygrasz, jestem tego pewien.