Cody John, koszykarz OPTeam Energia Polska Resovii Rzeszów: Zagraliśmy dziś z dobra drużyną, nie powiodło nam się, nie daliśmy rady wygrać, ale walczyliśmy razem, do samego końca, na pewno jestem dumny z drużyny.
Marek Zapałowski, trener OPTeam Energia Polska Resovii Rzeszów: Przede wszystkim gratulacje dla drużyny z Opola i trenera Rutkowskiego oraz trenera Turkiewicza. Dzisiaj myślę, że to był wyrównany mecz, mimo że prowadziliśmy na początku, później był punkt za punkt. Myślę, że to jest kolejny nasz mecz, gdzie gramy dobrze, a końcówkę przegrywamy, to nas najbardziej boli. Jest to kolejna ciężka porażka do przetrawienia, bo wiem ile ci chłopcy zostawiają zdrowia i jak bardzo chcemy wygrywać. Szczególnie na wyjazdach, gdzie jest nam bardzo ciężko, nie potrafimy się jakoś przełamać od dłuższego czasu, ale takie jest życie. Będziemy walczyć do samego końca i nie poddajemy się. Jeszcze pięć meczów zostało, będziemy walczyć do samego końca.
Na początku trafialiśmy rzuty, potem już przestaliśmy je trafiać. Zresztą dzisiaj skuteczność widać 3 na 18, drużyna z Opola, a my 6 na 18, gdzie mamy strzelców i możemy więcej tych trójek trafić, nie trafialiśmy, nie trafialiśmy spod kosza, otwartych rzutów w pierwszej połowie. I to nas najbardziej, myślę, bolało, bo broniliśmy całkiem nieźle i myślę, że to świadczy o tym wynik, ale jakbyśmy dali te 6 punktów ekstra spod kosza, to myślę, że wynik byłby na naszą korzyść.
Jakub Wójcicki, koszykarz Weegree AZS Politechniki Opolskiej: Na wstępy chciałbym podziękować kibicom za liczne przyjście. Nie wiem, czy było w tym sezonie tyle osób, dziękuję bardzo. Myślę, że spotkanie mogło się podobać. Było emocjonujące. W mecz weszliśmy bardzo słabo, jakieś głupie straty, głupie błędy. Tam chyba było już minus 15 w pewnym momencie. Pokazaliśmy swoje wielkie arbuzy, doszliśmy ich. Potem już mecz był w miarę na styku. Ostatnia akcja, ktoś chyba czuwał z góry nad Dominikiem Rutkowskim i kolejny raz wygrywa nam mecz. Lej mi na ramę. Tyle chyba.
Michał Rutkowski, trener Weegree AZS Politechniki Opolskiej: Żeby nie zapomnieć chciałbym podziękować publiczności, bo naprawdę dzisiaj bardzo licznie się nasi kibice stawili. Jesteśmy im ogromnie wdzięczni, że w tym trudnym momencie, po nienajlepszym sezonie są z nami i wielka przyjemność grać przed nimi i wygrywać z nimi. Mam nadzieję, że im się podobało, bo kolejny mecz, kolejne wielkie emocje i kolejne zwycięstwo więc bardzo dziękuję. Chyba już na Stegu w tym sezonie nie zagramy, ale jeszcze mamy dwa domowe mecze. Zapraszamy na Pruszkowską i na pewno gdzieś postaramy się, żeby wszystkich pomieścić, odwdzięczymy się dobrą grą, żeby podziękować za to wsparcie.
Co do meczu, weszliśmy źle. Wiadomo, mało kolejek jest do końca, te mecze dużo ważą, piłka więcej waży. Po prostu źle weszliśmy, ale powiedziałem chłopakom wczoraj, że to brawa dla nich za to, jak się podnieśliśmy, bo reakcja była znakomita.
Mieliśmy problemy ze skutecznością za trzy, ale naprawdę wyrwaliśmy to serduchem. Mówiliśmy, że musimy być mega zaangażowani, zostawić serducho na parkiecie i to właśnie zrobiliśmy. Ja też chłopakom powiedziałem, bo los nam oddaje to co nam zabierał przez trzy czwarte tego sezonu i to, jakie mieliśmy problemy treningowe, wyjazdowe z kontuzjami, to tak naprawdę tylko my wiemy.
W przerwie powiedziałem, że odrobimy cztery punkty, że wróciliśmy do gry. To jest najważniejsze. Wróciliśmy do gry i cztery punkty. Ci chłopcy zasłużyli przez te trzy czwarte sezonu. Jak walczyliśmy z tymi problemami, zasłużyli, żeby ten los oddał i żeby wygrywać z taką publicznością tak liczną więc gratulacje dla moich chłopaków. Wierzyłem w nich bardzo przez cały sezon. Były trudne momenty i gratuluję im i nie zatrzymujemy się - w czwartek następny mecz, jedziemy do Leszna po zwycięstwo.
Każdy mecz jest kluczowy dla nas, nie ukrywamy. Sąsiedzi, powiedzmy, w tabeli, szczególnie Katowice. My patrzymy na siebie, bo ja widzę potencjał tego zespołu od samego początku. Natomiast my patrzymy na siebie, gramy o 12 miejsce w tej lidze więc mam nadzieję, że powalczymy o to miejsce. I tyle. W każdym meczu gramy o zwycięstwo, bez względu, co się dzieje i myślę, że jesteśmy w stanie w każdym meczu to osiągnąć.
